OKF: Mam sportowy dzień

Organizatorzy nie spodziewali się tego, co stało się 26 maja po godzinie 18 na łapskim „Orliku 2012”.  Kameralna (w zamyśle) impreza sportowa poświęcona Dniu Matki stała się jedną z najbardziej atrakcyjnych, które dotąd odbyły się w naszym miasteczku. „Mama” to jednak słowo magiczne potrafiące i powodujące wszystko co najlepsze.
Najpierw swój piłkarski, pierwszy w życiu mecz rozgrywały przedszkolaki z „Jedynki” i „Dwójki”. Bardzo przejęte dzieci, ale i nie mniej przejęci rodzice stworzyli atmosferę do tej pory niesłychaną. Wzorowy doping, serdeczność, życzliwość zauważalna była na każdym kroku. Wystarczy powiedzieć jedno – gdy padały bramki dla którejś z drużyn to i tak cieszyli się wszyscy- łącznie z piłkarzami wśród których były oczywiście i dziewczynki.  Nie trzeba było być koneserem futbolu, by oglądając ten piłkarski spektakl, zakochać się w grze w piłkę nożną.
Rywalizacja piłkarska przedszkolaków była jedynie wstępem do meczu ich mam, na który czekaliśmy z niepokojem wszyscy. 26 pań zdecydowało się wystąpić w pojedynku, który przeszedł do sportowej historii Łap. Panie wykazały znaczne umiejętności, wysoką sportową formę… i wyjątkową urodę, ale przede wszystkim bawiły się znakomicie. Zarówno w pierwszym pojedynku jak i w drugim arbiter spotkania nie wiele miał do powiedzenia. Najpierw przedszkolaki a później ich mamy ustalały swoje zasady gry. Nie reagowały na sygnał gwizdka kończący spotkanie a później decydowały o seriach rzutów karnych. I tylko panowie byli troszkę nieusatysfakcjonowani ponieważ liczyli na…. pomeczową zamianę koszulek.
To było niezwykłe przeżycie, mam nadzieję, ze nie tylko dla organizatorów. Dziękujemy kierownictwu i wychowawczyniom łapskich przedszkoli. Dziękujemy mamom przedszkolaków i przedszkolakom. Dziękujemy pani Kasi za pomoc organizacyjną.
(Okf)
Foto:
[singlepic id=475 w=320 h=240 float=]
To był wyjątkowy dzień
[singlepic id=477 w=320 h=240 float=]
No gdzie jest ta piłka?
[singlepic id=476 w=320 h=240 float=]
Piłkarski Dzień Mam
Więcej zdjęć w galerii