OKF: Pierwsza kąpiel łapskich Morsów
….miała miejsce trzy dni po pierwszym spotkaniu i odbyła się na uhowskiej plaży w niedzielne południe. Pogoda nie była sprzymierzeńcem. Temperatura powietrza około 0 st. przy dużej wilgotności i wietrze powodowała znaczne odczucie chłodu. Na początek zjawiło się pięciu chętnych w tym jedna kobieta, by po chwili dołączył do nich jeszcze jeden śmiałek. Na plaży, mimo braku jakiejkolwiek informacji, pojawiła się około dwudziestoosobowa grupa kibiców. Kilku z nich pragnie podjąć takie wyzwania w najbliższej przyszłości.
W wodzie przebywali równo minutę tak jak przewidują zasady. Wyszli zadowoleni, pełni animuszu i chęci kontynuowania swojej przygody w poprawie zdrowia. Kolejne kąpiele zapowiadane są w każdą niedzielę w samo południe. Zapraszamy.
[singlepic id=907 w=320 h=240 float=]
Wykorzystano przerębel wykonaną przez uhowskich Morsów (dziękujemy). Pierwszy do wody wskoczył Grzegorz – mieszkaniec pobliskiej posesji
[singlepic id=906 w=320 h=240 float=]
po chwili dołączyli pozostali przy aplauzie publiczności
[singlepic id=908 w=320 h=240 float=]
rozpoczął się wodny taniec
[singlepic id=909 w=320 h=240 float=]
jak na dżentelmenów przystało, zapewnili pomoc pani przy wyjściu z lodowatej toni
[singlepic id=910 w=320 h=240 float=]
by później wyjść sami
[singlepic id=911 w=320 h=240 float=]
zrobiłem to, zrobiłem…hurrra
[singlepic id=912 w=320 h=240 float=]
… ona tu jest i tańczy dla mnie…odśpiewał i zatańczył popularny przebój, najmłodszy Mors, który w ogóle nie miał ochoty opuszczać tak przyjaznego miejsca
